Patronowie KSM

W świecie, w którym człowiek sam sobie jest panem, sterem i okrętem, dobrze jest mieć punkt orientacyjny, dzięki któremu nie zagubimy się w gąszczu spraw i nie stracimy z oczu Najważniejszego. Młody człowiek każdej epoki, każdej szerokości geograficznej, potrzebuje takiego informatora, pomagającego utrzymać właściwy kurs. Dla nas, młodzieży z KSM, takimi przewodnikami są nasi patronowie: bł. Karolina Kózkówna i św. Stanisław Kostka – młodzi Polacy, którzy nie bali się swoim życiem świadczyć o Bogu.

bł. Karolina Kózkówna

Bł. Karolina Kózkówna

Zwyczajna, młoda dziewczyna, jak wiele z nas. Pracowita, zdolna, a przy tym bardzo skromna. Pragnęła służyć Panu Bogu przez dozgonne dziewictwo. Bł. Karolina bardzo dobrze się uczyła, wykazywała się pracowitością, troską o swoją rodzinę, miłością do Boga i ludzi. Zmarła z rąk rosyjskiego żołnierza 18 listopada 1914 r., podczas I wojny światowej, broniąc czystości, godności kobiety. Miała zaledwie 16 lat, lecz swym życiem dała świadectwo głębokiej wiary i wielkiej mądrości.

Wyrastała ponad swe otoczenie, ponad jego zwyczajność, a przecież była zwyczajna, ot, zwykła, wiejska, szczerze pobożna dziewczyna. Jeden ze świadków w procesie beatyfikacyjnym wyraził to po prostu: „Dusza pierwsza do nieba”.

ks. dr Ryszard Kurek

św. Stanisław Kostka

Św. Stanisław Kostka
Św. Stanisław Kostka

Był młodym człowiekiem, wymagającym przede wszystkim od siebie. Traktował bardzo poważnie swoje powołanie. Wrażliwy, pobożny, sumienny i pracowity. 18-letni zakonnik, mimo sprzeciwu rodziny i pomimo napotykanych trudności, swoim wzorowym życiem, duchową dojrzałością i rozmodleniem, kształtował całe swoje otoczenie.

Nie dał się zwieść mirażowi kariery, bogatego i wygodnego życia, przyszłości zabezpieczonej majątkiem rodziców. Miał odwagę przeciwstawić się panującym modom
na życie. Nie chciał tylko wypełniać żołądka, imponować strojami, uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki. Niesamowicie szybko zrozumiał te wszystkie złudzenia, za którymi często biegniemy, przeskoczył je, odkrył głębię, którą każdy z nas posiada, a która często, przez całe życie, jest w stanie uśpienia. Miał swoją klasę, styl. Był silną osobowością. Umiał przeciwstawić się naciskom grupy, być sobą, być wolnym.

ks. Janusz Cegłowski