„Rekolekcje nigdy nie są czasem zmarnowanym” – relacja z rekolekcji KSM

Rekolekcje nigdy nie są czasem zmarnowanym. Nigdy, ponieważ jest to Boży czas wypełniony modlitwą, spotkaniem z drugim człowiekiem. Śmiem przypuszczać, że osoby, które „tracą” kolejne minuty swojego życia, aby uczestniczyć w takim wydarzeniu, chcą odnowić i poprawić swoją relację z Panem Bogiem, ale to wymaga pracy nad sobą – to właśnie było głównym celem minionych rekolekcji.

„Christus vivit”! – właśnie te dwa słowa, będące jednocześnie tytułem posynodalnej adhortacji papieża Franciszka, stały się hasłem rekolekcji organizowanych przez KSM naszej archidiecezji. Na zaproszenie do kokoszyckiego pałacyku odpowiedziały 44 osoby z różnych diecezji.

Pierwszego dnia rozpoczęliśmy rekolekcje od modlitwy w kaplicy, gdzie powitał nas również stały rekolekcjonista ks. Janusz Wilk. Po pysznej kolacji nastąpił kolejny punkt, czyli krótka konferencja połączona z adoracją krzyża świętego. Po kontemplacji symbolu Męki Pańskiej główny rekolekcjonista ks. Michał Anderko celebrował Eucharystię, podczas której wygłoszona została kolejna budująca konferencja. Po wspólnej integracji udaliśmy się na wypoczynek.

Sobotni poranek rozpoczęliśmy od szkoły modlitwy lectio divina, a Asystent Diecezjalny zachęcał nas, aby wpisać ją się w codzienny rytm dnia. Krok po kroku uczyliśmy się czytać słowa Pisma Świętego oraz je rozważać i kontemplować. Po śniadaniu w ramach konferencji wystąpił nasz gość, prezydent Siemianowic Śląskich Rafał Piech. Wygłosił dla nas świadectwo, dzieląc się doświadczeniem wiary, a w szczególności historią swojego życia,

Aby przybliżyć sobie treść adhortacji „Christus vivit” podzieliliśmy się na grupy (tak, aby w każdej byli KSM-owicze z różnych oddziałów), z których każda wspólnymi siłami skupiała się na jednym, konkretnym rozdziale. Po niemal godzinnej współpracy każda z grup przedstawiła swoje przemyślenia przed wszystkimi uczestnikami rekolekcji.

Aby troszkę się rozruszać i wprowadzić nieco więcej integracji, zagraliśmy w grę terenową, gdzie realizując kolejno wylosowane zadania trzeba było wykazać się sprytem, ale również poczuciem humoru i dystansem do siebie. Ku naszemu zaskoczeniu Mszę Świętą odprawił biskup Marek Szkudło. Kolejno po kolacji i integracji nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z Nocą Nikodema – adoracja odbywała się w ciszy, czasem przerywanej odczytaniem fragmentu adhortacji.

Niedzielny poranek, podobnie jak sobotni, rozpoczęliśmy od lectio divina. Wygłoszona po śniadaniu konferencja była mocnym akcentem tego dnia, która stanowiła wstęp do Mszy Świętej, a zarazem była lekcją pokory i uświadomienia sobie, że jesteśmy „Bożym teraz”. Przed Mszą Świętą skupiliśmy się na tematyce stricte związanej z działaniem w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, gdzie w oparciu o adhortację staraliśmy się odpowiedzieć na pytania: jak powinna wyglądać współpraca w grupach? Jaka może być alternatywa do zwykłych spotkań? Jak zachęcić młodych, aby wstąpili do KSM-u?

Jak już wspominałam, rekolekcje z pewnością są dobrym i wartościowym czasem. Warto jednak zauważyć, że one mogą przynieść nawrócenie, a nawrócenie jest pierwszym krokiem do budowania relacji z Bogiem i ludźmi. Lecz aby zbudować prawdziwą relację, należy wykonywać ten krok każdego dnia, bo „raz wybierając, codziennie wybierać muszę”.

Dominika Ogórka

Galeria zdjęć