Druhno, druhu – czy nadal jesteś GOTÓW?

25 lat. Ponad dwie dekady kształtowania tożsamości, budowania relacji, szerzenia patriotyzmu. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Katowickiej świętuje 25-lecie reaktywacji.

Pierwszy raz o KSM-ie dowiedzieliśmy się od ks. Adama Sekścińskiego. To dzięki niemu powstaliśmy. Było to w roku 1999. Było nas może z pięć osób, które bardzo chciały się ze sobą spotykać – mówią Krystian, Szymon i Robert z Jejkowic. Cieszymy się, że to, co my zaczęliśmy, nadal trwa. To powód do dumy. Teraz mamy świadomość, że to my byliśmy fundamentem do stworzenia czegoś pięknego – dodają.

Na przestrzeni lat KSM istniał w 52 parafiach. W oddziałach działały tysiące młodych ludzi, bowiem – jak wspominają członkowie seniorzy – w latach ‘90. w spotkaniach uczestniczyły kilkudziesięcioosobowe grupy młodzieży. Choć większość tych oddziałów już nie istnieje, księża i członkowie seniorzy chętnie wspominają lata spędzone w Stowarzyszeniu.

Jak teraz mieliśmy ŚDM, to mi się przypomniał KSM! To, co myśmy przez te pięć dni tutaj w parafii z nimi mieli (gościliśmy Trinidad i Tobago), to był KSM. W najlepszej formie. Właśnie tak działaliśmy z KSM-em, mecze, imprezy, akcje charytatywne, mikołaj, na spotkaniach omawialiśmy, co będziemy robić w kolejnym tygodniu, wyjazdy na film, na rekolekcje, na narty – wspomina ks. Grzegorz Jagieł, który był Asystentem KSM w Piekarach-Szarleju, w parafii św. Piotra i Pawła w Katowicach oraz św. Katarzyny w Jastrzębiu Górnym. Przez te 10 lat mocnej działalności KSM-u, dużo dobra udało się uczynić, zwłaszcza dla tych młodych ludzi i dzieci, które były spoza kościoła.

Byłem prezesem oddziału w Leszczynach przez dwie kadencje, bardzo miło wspominam ten czas, byliśmy pełni zapału, by – jak głosi rota przyrzeczenia – „móc całym życiem służyć Bogu, Kościołowi i Polsce”. Ważne dla mnie było także to, że mój dziadek od strony taty – śp. Wacław Drążczyk, był członkiem KSM przed drugą wojną światową – wspomina Sebastian Drążczyk.

Więcej wspomnień będzie można usłyszeć podczas uroczystych obchodów 25-lecia reaktywacji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Katowickiej, które odbędą się 6 października 2018 r. Program spotkania:

  • Msza Święta w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Katowicach-Szopienicach (ul. Siewna 25, Katowice);
  • uroczysta Gala, podsumowująca 25 lat istnienia KSM AK i Bal Jubileuszowy w Miejskim Domu Kultury „Szopienice-Giszowiec” (ul. Gen. J. Hallera 28, Katowice).

Zapraszamy wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób związani byli z KSM-em w ciągu minionych 25 lat. Tych, którzy pragną podzielić się zdjęciami lub refleksjami z tego czasu, zachęcamy do przesłania ich mailowo: ksm.katowice@gmail.com lub przez profil na Facebooku: www.facebook.com/ksm.archidiecezjikatowickiej.

Czy dziś jest jeszcze miejsce na KSM? Uważam, że KSM to bardzo dobra grupa na te czasy, bo jest w niej Boży element, ale konkretny. W KSM-ie się nie fruwa. KSM uczy (i uczył) życia, te dokumenty, chodzenie do urzędów – tego właśnie nauczył mnie KSM i może nauczyć dzisiejszą młodzież. To mi się podobało – tak odpowiada na to pytanie ks. Joachim Konkol, który w 1991 roku założył – jak wynika z archiwalnych dokumentów – pierwszy oddział w diecezji (przy parafii św. Michała w Michałkowicach).

Co nam dał KSM? Dał nam bardzo wiele, ale przede wszystkim gotowość. To najważniejsze. Zawsze gotowi do działania. GOTÓW! – dodają założyciele oddziału w Jejkowicach.

Wierzymy, że w gronie wielu druhów i druhen będziemy mogli raz jeszcze wspólnie powiedzieć GOTÓW 6 października podczas wspólnego świętowania – dodaje Łukasz Fenisz, Prezes Zarządu KSM AK.